Wezmę leasing, bo przecież nie będę płacił podatków!!!

Wielokrotnie spotykam się z takim zjawiskiem, gdy informacja dla klienta brzmi: „jest podatek do zapłaty”. Klient od razu ma nieodpartą chęć zwiększenia kosztów.

Kilka tematów robi się tu problemem:

1. Mylenie kosztu z podatkiem:

Kwota kosztów zmniejsza podatek o pewien swój procent, np. zakup telefonu komórkowego nie zmniejszy podatku o 3500 zł a jedynie o 595 zł lub 665 zł (17 % lub 19%) w zależności od formy opodatkowania. Przedsiębiorcy płacący podatek dochodowy jako ryczałt lub karta podatkowa w ogóle nie zmniejszą podatków poprzez zwiększanie kosztów.

2. Całość dochodu jest przejadana:

Jeżeli zostaje uzyskany dochód to całość jest zmieniana na koszty. Niebezpieczeństwo polega na tym, że w przypadku zakupów abonamentowych (leasing, wynajem długoterminowy, abonamenty) każdy spadek przychodów powoduje brak płynności finansowej.

3. Kredytowanie zakupów środków trwałych bez analizy zdolności kredytowej:

Kupię nieruchomość lub samochód i będę miał koszty. W koszty będą ujmowane odpisy amortyzacyjne. Na przykład nieruchomość o wartości 250 tys. zł będzie kosztem 520,83 zł miesięcznie; samochód o wartości 150 tys*. zł będzie kosztem 2500 zł miesięcznie. Pozostają odsetki od kredytów, które też będą kosztami, w momencie ich poniesienia. Są to najczęściej kwoty od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie. Jeżeli faktycznie kupimy lokal użytkowy i samochód to uzyskamy 513 lub 574 zł podatku (17 lub 19 %). Pozostaną do spłaty raty, których wysokość może wynieść kilka lub kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Kredyt 250 tys. na 10 lat z oprocentowaniem 5% w skali roku to rata 2650 zł miesięcznie. Kredyt 150 tys. na 5 lat z oprocentowaniem 9% w skali roku to rata 3113 zł miesięcznie.

Podliczmy więc:

rata za nieruchomość 2650 zł

rata za samochód 3113 zł

Razem: 5763 zł

Masz 6 tysięcy miesięcznie wolnych środków to weź pod rozwagę kredyty. Jeżeli spinasz się na przysłowiowe „zero” to wymyśl jak zwiększyć przychody a nie szukaj kosztów.

*wartość samochodu nieelektrycznego o wartości powyżej 150 tys. zł nie będzie kosztem